Honolulu

Na lotnisku w Honolulu byłem wszystkiego dwa razy. I dwa razy wszedłem na grabie.  Ale wina zazwyczaj leżała po obu stronach. I tego się będę, kurna, trzymał.  #1. Przylot. – Aloha, welcome to Hawaii! – uśmiechnięta kobieta witała tak każdą osobę ...

Lecąc na O’ahu, w zasadzie moim jedynym celem było zobaczyć Pearl Harbor. Rezerwując nocleg szukałem miejscówki, która znajdowałaby się możliwie blisko. Spełniający moje oczekiwania (dobre rekomendacje/niska cena) hostel, ulokowany był w Waikiki, dzielnicy Honolulu, której z uwagi na renomę ekskluzywnej, nie planowałem ...