samochód

W Houston w zasadzie nic nie ma. No może poza Centrum NASA (o którym kiedy indziej). I dobrym jedzeniem. I, zazwyczaj, przyjemną pogodą. I sympatycznymi ludźmi. I niskimi cenami. I… tysiącem różnych, innych „i”. Z drugiej strony, ile bym tych „i” nie ...

Dotychczasowa podróż wydrenowała mi kieszeń, musiałem zacząć oszczędzać. Przyszedł czas na Teksas. Gdzieś mi się przewinęło, że mieszka tam niejaka Tscharna, jedna z aktywniejszych komentatorek JM. Pomyślałem, że może mnie przygarnie na kilka dni. Zwróciłem się do niej mailowo tymi ...